zawartość strony
Przydają się w sytuacjach awaryjnych czy do chwilowego przypięcia
plecaka do stalowej liny. Dłuższą pętlę (o średnicy ok. 200 - 300
cm) z zawiązanymi na niej węzłami (co ok. 50 cm tak, aby powstały
oczka) można wykorzystać do bezpiecznej asekuracji osoby mniej
doświadczonej w miejscach, gdzie lina stalowa jest rzadko
przykotwiona do ściany. Wtedy idący jako pierwszy, bardziej
doświadczony turysta, przy pomocy zakręcanego karabinka mocuje taką
pętlę do kotwy ponad niebezpie
. Tabela zawiera również trudności poszczególnych dróg, nr opisów
w przewodnikach Tkaczyka i Kiełkowskiego oraz nr mapy
Tabacco lub Kompass, na której się one znajdują. Zamieszczone w
tabeli ferraty można sortować według grup górskich, trudności
i numerów map Tabacco.
w niektórych opracowaniach zaleca się zabieranie na najtrudniejsze
ferraty liny wspinaczkowej aby dodatkowo asekurować się przy
pokonywaniu odcinków pionowych czy przewieszonych. Ma to na celu
eliminację przykrych skutków ewentualnego odpadnięcia, gdyż przy
długim locie zestaw asekuracyjny może być zawodny. Lina
wspinaczkowa może też posłużyć do asekuracji na nieubezpieczonych
odcinkach ferraty. Jednak problemy psychiczne przy pokonywaniu
takich miejsc bez liny wspinaczkowej ozn
W Dolomity można dotrzeć różnymi sposobami, jednak najwygodniej i
najtaniej (poza autostopem) wychodzi podróż samochodem. Dlatego też
poniżej podajemy wyłącznie informacje dotyczące takiego dojazdu.
O autostopie, dojeździe pociągiem przy korzystaniu z
Wochenende Ticket (bilet weekendowy) w Niemczech, czy podróży
autobusami rejsowymi można poczytać w relacjach innych osób,
do których odnośniki zamieściliśmy w dziale
Warto przewidzieć rezerwę pieniędzy na przejazdy wyciągami, bo w
niektórych rejonach nie ma żadnego sensu żmudne podchodzenie mało
ciekawym i męczącym terenem. Jest to też o tyle istotne, że ok.
południa pogoda w Dolomitach często zaczyna się psuć i głupio by
było, gdyby przyszło Ci przez najładniejszą część dnia iść przez
osypujące się piargi, a ferratę przechodzić we mgle czy nawet
deszczu. Przyznajemy, że ciężko było nam wydawać pieniądze na w
końcu nie ta
Nawet najbardziej „napalony” turysta po kilku dniach zdobywania
kolejnych szczytów, zatęskni w końcu za dniem, w którym nie będzie
musiał nigdzie iść, w którym będzie mógł wreszcie się umyć,
porządnie zjeść i nabrać sił do kolejnych wędrówek... Dlatego też
warto zawczasu pomyśleć o tym, aby zaplanować kilka dni
odpoczynkowych, szczególnie w czasie dłuższego pobytu w Dolomitach.
Jeśli to Ty będziesz osobą, która zajmuje się planowaniem wyjazdu
dla większej gr