zawartość strony
Nie stanowią porady prawnej i nie mogą służyć za podstawę do
formułowania jakichkolwiek roszczeń.
Kiedy odwiedzacie Państwo strony naszego serwisu możemy przechować
pewne informacje za pomocą plików "cookie", które automatycznie
ładują się do Państwa komputerów. Pliki nie są używane do
gromadzenia danych osobowych i nie niszczą innych plików. Jeśli
chcecie Państwo wyłączyć "cookies", możecie to zrobić zmieniając
ustawienia przeglądarki.
Listopadowy poranek. Szykuję się do pracy. Dziś parę ważnych rzeczy
do załatwienia, ale najpierw trzeba odprowadzić synka do
przedszkola. Idziemy przez ulicę i ... na tym koniec wielu naszych
planów. Pewien kierowca wyprzedzał innego na pasach i trafił w
nas. Życie zatrzymało się a potem stanęło na głowie. Szpitale,
miesiące rehabilitacji, utrata pracy i oszczędności
zgromadzonych na mieszkanie. Kiedy sytuacja finansowa była już
ciężka znajomy wspomniał, że po
O wypadku koniecznie trzeba powiadomić zakład pracy - najlepiej
jest zrobić to pisemnie. Zakład pracy (pracownik BHP) spisuje
odpowiedni protokół wraz z załącznikami i fakt wypadku zgłasza do
ZUS, co jest podstawą m.in. do wypłaty 100% wartości zasiłku
chorobowego a nie 80%. W razie kłopotów z przyjęciem zgłoszenia
przez zakład lub z treścią sporządzonego protokołu należy pisemnie
zwrócić się do pracodawcy a w razie braku reakcji można powiadomić
np. Państwową Inspe
Kłopot z prawidłowym sformułowaniem zgłoszenia lub wniosku polega
na tym, że osoba poszkodowana zwykle chce na wszelki wypadek
umieścić w swoim opracowaniu zbyt dużo elementów, gdyż nie jest w
stanie przewidzieć, które "zadziałają", a które nie. W rezultacie
powstaje dzieło często zbyt rozrośnięte, trudne i nie zawsze
przejrzyste do czytania. Dodatkowym problemem staje się bardzo
osobiste (bo jakże mogłoby być inaczej...?) podejście do sprawy i
brak odpowiedniego dystansu
09
2160 0003 2000 1557 4327 0001