zawartość strony
2. Bujanie się. Tak jak chodzą gibony i rezusy. Idioci zarzucają
łapami i machają barami tak mocno jak to tylko możliwe, co powoduje
że często zajmują trzy razy więcej przestrzeni niż powinni. Podobno
takie chodzenie jest miarą "statusu" i przywileju, którego byle
frajer się nie ima. Efektowne jest, gdy czasem któryś nie wyrobi na
zakręcie i przydzwoni ramieniem w latarnię. Przyjemniejsze dla oczu
jednak jest, gdy idiota zamiast barem, przywali dłonią albo
łokciem. W tym mom
Siedzi taki smarek, który z krzesła nogami nie dosięga podłogi i
przepisując ze Ściągi wypracowanie z błędami truje dupę o pomoc w
poderwaniu laski. Kartkuje Kaczora Donalda jedną ręką, a drugą
sprawdza czy są nowe posty w jego temacie "Mam 13 lat i nie mam
dziewczyny, czy już do końca życia będę sam". Ma certyfikat o
dysleksji i dysgrafii powieszony nad łóżkiem, by mógł się wszem i
wobec chwalić tym dyplomem i oznajmiać zwycięsko, że jego
ortografia i stylistyka ni
Po zalogowaniu się do pokoju nastolatek, nie musiałem długo czekać
na odzew. Pierwsze okienka z prywatnymi wiadomościami pojawiają się
w ciągu kilku minut, pomimo faktu że oprócz "mnie" na 300 obecnych
osób sporo jest też innych dziewczynek w wieku
podstawówkowo-gimnazjalnym. Część najbezczelniejszych rozmówców
nawet nie próbuje się podszywać pod koleżanki, które mogą
zaprezentować kilka sztuczek lub starszych kolegów mogących nauczyć
całować. Z tego powodu, po paru
Kobietka zatrzyma się specjalnie, przykucnie i pomoże małemu,
biednemu i niekochanemu żuczkowi przewrócić się z powrotem na
nóżki. W razie potrzeby pcha się by przygarnąć zaniedbanego
szczeniaczka, lub śpieszy pocieszyć łkającą koleżankę, która
doznała miłosnego zawodu. A wszystko to z oddaniem i czcią jakby
właśnie ratowały świat. I do tej pory wszystko fajnie, gdyby nie
to, że obok bezdomnego na skraju śmierci kobieta przejdzie
obojętnie, jedynie wzdrygając się
Uwielbiam ciszę. Uwielbiam też muzykę i inne odmiany hałasu. Jednak
cisza jest na tyle uniwersalnym dla mnie zjawiskiem, że można przy
niej czytać, uczyć się, płynnie myśleć i spać. Szczególnie to
ostatnie traktuję bardzo poważnie. Bez ciszy się nie obędzie.
Dlatego też nie rozumiem ludzi, którzy nie mogą zasnąć bez
włączonego telewizora. A znam takich sporo. Może paplanina ich
uspokaja, daje poczucie bezpieczeństwa? Pół biedy gdy się ogląda
jakiś program i zaśni
Nie wiem kto takie rzeczy wymyśla i projektuje, ale na pewno
zgarnia za to kupę kasy. Może niedługo doczekamy się zapinanych
plastikowych misek przewieszanych przez głowę albo zszytego kawałka
koca z kieszonkami. Żebym tylko nie wykrakał.