zawartość strony
- Internet to doskonałe miejsce do prezentacji swojej twórczości.
Jest otwarte dla każdego. Pozwala ominąć trudności związane ze
znalezieniem wydawcy. Daje też szansę na dotarcie do szerszego
grona słuchaczy niż wydawane w ilości kilkuset egzemplarzy, czy
mniejszej - płyty. Nie oszukujmy się, album i tak prędzej czy
później trafi do sieci, nie da się tego uniknąć. Na takiej muzyce
nie można zarobić, dlaczego więc nie dawać jej za darmo? Zwolennicy
tradycyjnych wydawnictw
- Kawał czasu! Tak, Wulgata to pomysł mój i Roberta. Projekt
powstał po wspólnym obejrzeniu "Ostatniego kuszenia Chrystusa"
Martina Scorsesse. Razem zarejestrowaliśmy pierwszy, oficjalnie nie
wydany, materiał - "Seditio". Potem, na krótko, dołączyła do nas
Ania Sikorska i już jako trio nagraliśmy mini-cdr - "Echoes of
3rd". Było też parę kawałków na składanki w tym "City Songs"
wydawaną przez Requiem Records. Niestety w pewnym momencie projekt
zawiesił działalność. Każdy
- Niektórzy słuchacze widzą w moich utworach elementy Laser Dance
albo Jarre'a. Inni postrzegają je jako wykwit demosceny - amigowe
"plumkanie", a jeszcze inni nazywają je dark ambientem. Dla mnie to
nic innego jak po prostu szeroko pojęta muzyka elektroniczna.
Termin bezpieczny i daleki od zbędnych wycieczek w stronę tzw.
szufladek. Niektóre utwory są bardziej osobiste i z pewnym
przekazem jak np "Blindman". Inne zostały natomiast nagrane
częściowo na prośbę wydawcy (mówię o p
Andrzej: Dawid bardzo trafnie opisał nasz projekt. Jego powstanie
to dzieło przypadku. Dalsza działalność to już jednak konkretne
działanie i nowy sposób na eksplorację materii dźwiękowej. Różnica
polega przede wszystkim na tym, że w Synapsis ściśle ze sobą
współpracujemy i omawiamy temat zanim ten nabierze jakichkolwiek
kształtów. Działalność solowa daje większą swobodę, ale w tej
chwili nie wyobrażam sobie lepszego sposobu na "antymuzykowanie"
(śmiech). Współprac
-NAH powstał jakoś w 2006 roku. Pierwsze kawałki miały kierować się
ku stylistyce industrial metal. Po jakimś czasie wziąłem się za
inne sprawy życiowe, muzyczne, edukacyjne. W 2008 roku
zaprezentowałem dwa utwory paru osobom i stwierdziły, że to bardzo
dobre. Spontanicznie powstała pierwsza płyta "Nuclear Raid". Wtedy
byłem zafascynowany elektroniką FLA. Dlaczego taka muzyka? Ano
dlatego, że doskonale wyraża uczucia, przekazuje je za pomocą
zwyczajnych dźwięków, bez woka
-AD jest traktowane przeze mnie jako jedno z moich hobby. Wiadomo,
że na różne przyjemności człowiek nie zawsze ma czas, tak więc
projekt istnieje tylko wtedy, gdy mogę bez żadnego ciśnienia w
spokoju siąść sobie i podziałać na takim czy innym urządzeniu. Tak
jak kiedyś gdzieś tam mówiłem, pewnym pobocznym skutkiem istnienia
tego projektu jest możliwość zapoznania się z tym co robię przez
"kilka" osób. Popularność... Prawdę mówiąc wolałbym wypłynąć na
szersze wo