zawartość strony
Ta zima, wbrew wszelkim mediom i zjazdom różnych mędrców,
trąbiących od wielu lat o globalnym ociepleniu, nadeszła po prostu
normalnie, zwyczajnie... Około 10 grudnia 2009 spadł pierwszy
śnieg, pojawiły się pierwsze mrozy, by w okolicach połowy grudnia
złapać Polskę za gardło nawet i dwudziestostopniowymi mrozami. U
mnie przez kilka dni w nocy było -15, a w dzień -12 stopni.
Paradoksalnie, w Wigilię 24 XII 2009 przyszło gwałtowne ocieplenie
i śnieg w oczach stopniał. Ale
Od pewnego czasu w mojej witrynie pojawia się coraz więcej
informacji o ważkach. Właściwie mogę śmiało powiedzieć, że moja
witryna jest obecnie najlepszą stroną w polskim internecie
poświęconą ważkom, dzięki publikacji doskonałych zdjęć
kilkudziesięciu gatunków polskich ważek. Ten dział pomagają mi
współtworzyć Ewa Miłaczewska i Piotr Mikołajczuk.
Popatrzyłem przez sekundę w ekran... zobaczyłem dymiącą się wieżę
"drapacza chmur" w Nowym Jorku. Pomyślałem, że kręcą jakiś film s-f
i pokazują jak to jest realizowane. Zaciekawiło mnie to, lubię
s-f... Ale po 30 sekundach stwierdziłem, że "coś nie tak"... To nie
była reklamówka kręconego filmu, to nie był reportaż z planu
zdjęciowego, to... to była rzeczywistość. Siedziałem w butach, w
"służbowej" marynarce i gapiłem się jak zamurowany na hiszpańską
telewizj
. To może być blacha, plastik, kamień, figurka, stary kran,
szyby ułożone dziwacznie, belki, gałęzie, kawałki rur.... Ktoś
wpadł na pomysł, by gliniane, duże dzbany wykorzystać jako źródełka
i zaprojektował taką sadzawkę przed hotelem. Woda miała się wylewać
z dzbanów, pluskać radośnie, miało być ślicznie i uroczo. Ludzie
sobie mieli robić przy niej zdjęcia lub odpoczywać w cieniu palm.
Byliśmy tak podekscytowani,że folie kupiliśmy nie zwracając uwagi
na jej grubość, po prostu chwyciłem w palce i uznałem, że będzie
dobra. Rozłożyliśmy ją i ułożyliśmy dokładnie w dole - odpisałem
wodomierz i wlałem ponad 2000 litrów wody. Wokół poukładaliśmy
polne kamienie, które leżały w ogrodzie dobierając kształtem w taki
sposób by jeden brzeg był wyższy a drugi bardziej płaski z
możliwością dojścia do brzegu lustra wody. Na środku ustawiłem
wodotrysk z
I już połowa stycznia zleciała. Czas zacząć nowy rok. No to
zobaczmy co się dzieje w moim ogrodzie. Bo ostatnie zdjęcia jakie
pokazałem w mojej witrynie to były z sierpnia 2009!!! Zapraszam
więc do zimowego ogrodu. Dziś 7 bialutkich :)) zdjęć